Zaloguj |  Zarejestruj




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 363 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 30 lip, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 02 mar, 2009
Posty: 238
Lokalizacja: Stolica Wielkopolski
houseman napisał(a):
Wine ponosi za to tragedie policja a nie ochrona,jak pojechalem w tym roku na Sunrise, nie widziałem nawet jednego patrolu policyjnego przy terenie imprezy,a przeciez przy takiej imprezie masowej powinno byc tam policji jak na zawolanie.To jest po pierwsze,a po drugie to policja potrafi wlepiac tylko mandaty za picie w miejscu publicznym,tak jak mi to zrobili za picie piwa w tym roku w piotek przed Sunrisem w samo południe.A gdzie byli pajace jak doszło do takiej tragedii!!!!No ale przecież oni mandaty potrafią tylko wlepiac i nic innego nie potrafią robic,bo oni majo to w czterech literach.Biora sie za robote wtedy gdy cos sie wydarzy pajace.


Bo bylo swieto policji :lol: :lol: :lol:

_________________
Noc i dzień tego wakacyjnego weekendu pozostawiły nam kolejne....


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 30 lip, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 02 mar, 2009
Posty: 238
Lokalizacja: Stolica Wielkopolski
mospin napisał(a):
perelka1102 napisał(a):
A ja bym osobiscie nie puscil zony samej na impreze.


Oj nie można tez zawsze z góry zakładać że jak bedzie szła sama to coś sie jej od razu stanie... akurat w tym przypadku tak było niestety.


Ja wiem, ale to nie pierwszy sunrise ktory bylem i duzo widzialem na innych jak dziewczyny byly z mezami czy chlopakami, a nawet inni sie dostawali w samych dyskotekach tez tak jest,np u mnie bylo duzo takich przypadkow,na roznych klubowych imprezach.

_________________
Noc i dzień tego wakacyjnego weekendu pozostawiły nam kolejne....


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: So 31 lip, 2010 
Dołączył(a): So 09 sie, 2008
Posty: 251
Lokalizacja: Trzcianka
Popieram, ja też bym dziewczyny samej nigdy nie puścił, tak to już jest u nas, że najebane albo naćpane pajace nie rozumieją jak dziewczyna mówi spadaj, o kulturze wobec kobiety już nie wspominając...
Jej mąż musi mieć straszne wyrzuty sumienia...

_________________
Take me away, a million miles away from here...


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: N 01 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): N 28 gru, 2008
Posty: 623
Lokalizacja: łódzkie
Mam znajomą w Grójcu która ją znała... ponoć pokłóciła sie z mężem tej nocy jakoś :?
Współczuje gościowi bo bedzie miał ją do końca życia na sumieniu.


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 
Dołączył(a): Cz 05 sie, 2010
Posty: 1
Witam wszystkich.
Tak sobie czytam to forum i mam wrażenie że trochę nie w tę stronę poszliście. Tragedia tragedią, każdy wyraża żal i ubolewanie - wiadomo ale ja bym chciał wrócić do tematu samej imprezy. Osobiście mam mieszane uczucia...
Mam 30 lat, z muzyką techniczną jestem od jej początku - jeśli można tak to ująć, od samego początku też kibicuję MDT i zawsze gratulowałem imprez które organizowali. Praktycznie od 2001 roku byłem pełen uznania dla Krzysztofa - dla tego co potrafił zrobić z ludźmi i jak wiele wnieść do polskiej kultury klubowej. Oczywiście gdzieś tam siedzi pewna nostalgia, tęsknota za tamtymi latami ale czas szedł do przodu, muzyka również, pojawił się SUNRISE i okazało się że nic się nie skończyło, a jest coraz lepiej! Zeszłoroczny SUNRISE (2009) naprawdę spełnił moje oczekiwania w 100% (jak zawsze:).
W tym roku stwierdziłem, że coś jest nie tak. Nie czułem takiego klimatu jak zwykle... Muzyka zamiast rozkręcać i rozgrzewać mnie do zabawy hamowała mnie. To proste; muzyka się zmienia. Sposób jej grania się zmienia. Nie potrafię już wpaść w trance, nie idzie tu już popłynąć... To nie tylko moje odczucia. Wiem napiszecie "starzejesz się gościu i nie nadążasz" - fakt na pewno nie będziemy całe życie słuchać nowych trendów w muzyce (szczególnie elektronicznej), a ludzie mający 18 lat mają inne gusta i wyobrażenie o muzyce - logiczne. Nie macie jednak wrażenia że to już nie te dźwięki? Że kończy się pewna era muzyki techno?
Piszę bo jestem ciekaw czy tylko ja mam takie odczucia i czy czas już u mnie na Krawczyka oraz dancingi w sukniach i garniturach...? ;)

Żałuję że nie było mnie w niedzielę, bo mam wrażenie że chyba ten dzień był organizowany z myślą o "nas" starych wyjadaczach którzy już się gubią na dzisiejszych eventach...

Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat setu Krisa???

Pozdrawiam wszystkich klubowiczów.


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 02 mar, 2009
Posty: 238
Lokalizacja: Stolica Wielkopolski
pukpul napisał(a):
Witam wszystkich.
Tak sobie czytam to forum i mam wrażenie że trochę nie w tę stronę poszliście. Tragedia tragedią, każdy wyraża żal i ubolewanie - wiadomo ale ja bym chciał wrócić do tematu samej imprezy. Osobiście mam mieszane uczucia...
Mam 30 lat, z muzyką techniczną jestem od jej początku - jeśli można tak to ująć, od samego początku też kibicuję MDT i zawsze gratulowałem imprez które organizowali. Praktycznie od 2001 roku byłem pełen uznania dla Krzysztofa - dla tego co potrafił zrobić z ludźmi i jak wiele wnieść do polskiej kultury klubowej. Oczywiście gdzieś tam siedzi pewna nostalgia, tęsknota za tamtymi latami ale czas szedł do przodu, muzyka również, pojawił się SUNRISE i okazało się że nic się nie skończyło, a jest coraz lepiej! Zeszłoroczny SUNRISE (2009) naprawdę spełnił moje oczekiwania w 100% (jak zawsze:).
W tym roku stwierdziłem, że coś jest nie tak. Nie czułem takiego klimatu jak zwykle... Muzyka zamiast rozkręcać i rozgrzewać mnie do zabawy hamowała mnie. To proste; muzyka się zmienia. Sposób jej grania się zmienia. Nie potrafię już wpaść w trance, nie idzie tu już popłynąć... To nie tylko moje odczucia. Wiem napiszecie "starzejesz się gościu i nie nadążasz" - fakt na pewno nie będziemy całe życie słuchać nowych trendów w muzyce (szczególnie elektronicznej), a ludzie mający 18 lat mają inne gusta i wyobrażenie o muzyce - logiczne. Nie macie jednak wrażenia że to już nie te dźwięki? Że kończy się pewna era muzyki techno?
Piszę bo jestem ciekaw czy tylko ja mam takie odczucia i czy czas już u mnie na Krawczyka oraz dancingi w sukniach i garniturach...? ;)

Żałuję że nie było mnie w niedzielę, bo mam wrażenie że chyba ten dzień był organizowany z myślą o "nas" starych wyjadaczach którzy już się gubią na dzisiejszych eventach...

Czy ktoś może się wypowiedzieć na temat setu Krisa???

Pozdrawiam wszystkich klubowiczów.


Tak samo w tym roku jakos nie czulem tego wszystkiego co zawsze na ubieglych edycjach, a to chyba nie od wieku zalezy sam mam 27 lat no wlasnie muzyka sie zmienia bardzo szybko poprostu moze to ,ze malo bylo w piatek i sobote starszych utworow.
W niedziele jak zawsze najlepsza zabawa dla mnie przy secie Krisa,no gral jak zwykle stare kawalki,choc troszke krotko bo rownych 2 godzin nie gral ktore mialy byc, dalej jego utwory gralii Quiza z Insanem lecz za duzo gadali i krzyczeli az za duzo. Ale byla jak zawsze nie zapomniana dla mnie niedziela.
pozdrawiam.

_________________
Noc i dzień tego wakacyjnego weekendu pozostawiły nam kolejne....


Ostatnio edytowano Cz 05 sie, 2010 przez perelka1102, łącznie edytowano 1 raz

Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 
Dołączył(a): Pt 03 cze, 2005
Posty: 309
starość chłopie starość :D nie mów, że tak będę miał za 2 lata :( :D

_________________
"DJ_Hypnosis napisał/a:
Od 2006 roku jestem na Sunrise - oczywiscie nie w srodku, bo by nie wpuscili, ale pod amfi, wiec widze roznice"


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Cz 05 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 02 mar, 2009
Posty: 238
Lokalizacja: Stolica Wielkopolski
terrorysta napisał(a):
starość chłopie starość :D nie mów, że tak będę miał za 2 lata :( :D


Nie przesadzaj mlody wiek jeszcze z 5 edycji mam zamiar sie bawic :D

_________________
Noc i dzień tego wakacyjnego weekendu pozostawiły nam kolejne....


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 06 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): N 28 gru, 2008
Posty: 623
Lokalizacja: łódzkie
Ja mam 28 lat i... nawet niewidze cienia szansy na to żeby mi przeszło i żebym nie miał sił uderzyć na dobry event :D

Kiedyś jechał z nami busem koleś 40 lat... więc czemu ja bym sie miał nie bawić też jeszcze z 10 latek? :mrgreen:


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 06 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): N 17 sie, 2008
Posty: 206
Lokalizacja: Poznań
Ludzie ja nie wiem czym w sie przejmujecie mieszkalem w Holandii przez 1,5 roku tam na eventach srednia wieku jest zdecydowanie wyzsza niz u nas i widok 30-40 latkow nikogo juz nie dziwi...poprostu nasi starzy chodza na koncerty "stones-ow" a my bedziemy chodzic na "van Buuren-ow" :)

_________________
"[...]We can only understand what we are show
How was I supposed to know our love would grow[...]"


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 06 sie, 2010 
Dołączył(a): Pt 03 cze, 2005
Posty: 309
perelka1102 to było do 30-to latka :D ;) sam mam 28 ale bardzo często z naszą ekipą jeździ koleś 39 lat z żoną 35 i nie narzekają ;)

_________________
"DJ_Hypnosis napisał/a:
Od 2006 roku jestem na Sunrise - oczywiscie nie w srodku, bo by nie wpuscili, ale pod amfi, wiec widze roznice"


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: Pt 06 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 02 mar, 2009
Posty: 238
Lokalizacja: Stolica Wielkopolski
terrorysta napisał(a):
perelka1102 to było do 30-to latka :D ;) sam mam 28 ale bardzo często z naszą ekipą jeździ koleś 39 lat z żoną 35 i nie narzekają ;)


Ja tez nie narzekam a przeciwnie za slabo bylo hehe :lol: .

_________________
Noc i dzień tego wakacyjnego weekendu pozostawiły nam kolejne....


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: N 08 sie, 2010 
Dołączył(a): N 01 mar, 2009
Posty: 10
Minęło już trochę czasu, więc postanowiłem i ja się wypowiedzieć na temat tegorocznego sunrise’u.
Nie wiem z jakiego powodu większość klubowiczów wychwala tegoroczną edycję bo jak dla mnie to było przeciętnie. Muzycznie i organizacyjnie też, no ale po kolei..

Piątek: po wejściu na teren imprezy i ujrzeniu sceny Digital ( bo w 90% spędzonego czasu na imprezie siedziałem na parkingu ) spodziewałem się raczej biednej sceny robionej na szybko, dlatego też mnie
to nie zszokowało, scena jak scena byle była, dobrze że z dachem  . Pierwsza rzecz która mnie zabolała to brak głosników na dancefloorze takich jak w edycji poprzedniej. I faktycznie z dźwiękiem było dużo gorzej niż w 2009 roku.. wiem, wiem agencja pewnie już to wyjaśniła (domyślam się że to by zagłuszało Red Tent) Mimo wszystko czułem duży dyskomfort z tego powodu bo rok temu z nagłośnieniem była miazga, obojętnie gdzie stałem (na dancefloorze) było tak czysto i głośno że czułem że mi wszystkie wnętrzności wibrują – to było coś :D W tym roku już było dużo gorzej jeśli z tym chodzi – a nawet gorzej, jakieś dziwne dudnienie odbijało się od strefy VIP i to było najbardziej denerwujące.. Na pogodę nie chcę mi się narzekać , bo opady deszczu w czasie trwania eventu to już zaczynają być standardem. Dziwne intra przed wejściem artystów też mnie zgięły z nóg, w porównaniu z 2009 to były kiepskie. Cóż przejdźmy do esencji festiwalu czyli do muzyki.

Carlo Calabro – zagrał dosyć dobrze , jak na rozgrzewkę może być.
Nitrous Oxide – jeden z najlepszych setów całej imprezy, dobrze że nasz rodak ma na tyle gustu, że potrafi mnie odstawić z otwartą japą na parę chwil :D
Artento Divini – ON JEST PRZEKOZACKI! Świetny występ, jeszcze lepszy kontakt z publicznością, takiego energicznego seta to ja dawno nie widziałem, muzycznie też zmiażdżył parking!!! :D
W&W – zagrali na swoim wysokim poziomie – dobry kontakt z publicznością ;)
Chicane – wcześniej nie znałem tego zespołu, kojarzyłem tylko niektóre ich produkcje, jak najbardziej na plus.. ALE NIE NA TAKĄ IMPREZĘ, to było coś innego fakt! Ale ja nie przychodzę na jakis pop’owy koncert – prawie że cały ich występ przesiedziałem pod parasolem, po prostu mnie to nudziło, NA MINUS! Za taką kasę co mdt wyłożyło na nich, mogli sprowadzić już jakąś super gwiazdę w temacie.. taką jak JOC lub Giuseppe Ottaviani i to pewnie nie jedną..
Gareth Emery – bardzo dobry set, jeden z najlepszych chociaż brakło mu trochę do miana najlepszego występu imprezy.
Markus Shulz – nie wiem jak inni ale jak dla mnie to przez większość czasu mnie swoimi poczynaniami nie ruszał zbytnio, nie wiem być może przez to że w kwietniu go już słyszałem w hali stulecia..
Andy Moor – troche lepiej jak kolega wyżej ale i tak słabo – pewnie przez to że go słyszałem w kwietniu..
Cliff Coenraad – chłopak ma styl, lecz nie zabardzo mi on podchodzi. Jak dla mnie było średnio ale i tak była to jakaś odmiana od wcześniejszych występów.
Fafaq – po Nitrous’ie najlepszy z polaków, szkoda tylko że przez cały czas dosyć mocno padało, ale parasol dał radę ;]

Sobota: tutaj chciałbym trochę zmieszać z błotem agencję – z jakiej to racji taka gwiazda jak Ummet Ozcan została PRZENIESIONA o 8 godzin?! W Line-upie bez wcześniejszego uprzedzenia! Bardzo nie ładnie! Przychodzę sobie na 19:40 spokojnie na „rozgrzewkę” a tu artysta dla którego kupiłem te bilety!!! Rozumiem przesunąć go w nocy o godzinę albo dwie, ale to już była przesada!!!
Ummet Ozcan – tylko połowę seta słyszałem ;/ ale jak dla mnie set imprezy!
Ali Wilson – Zagrał dobrze, lecz za dużo Armina w Wilsonie ;) Przypuszczam że było to z góry dla niego narzucone ; ]]]
Ashley Wallbridge – Jeden z lepszych chociaż spodziewałem się czegoś więcej 
Mega Mix- hmm ładny laser show połączony z pokazem sztucznych ogni i nasz Pan Kula wymiatający rękami na lewo i prawo, okej ale w tamtym roku już to widziałem i było dużo bardziej atrakcyjne! (dzięki MDT ART) I gdyby nie Andain to byłoby jeszcze bardziej cienko :D ale i tak uważam ze ten Live Act wyszedł jakoś słabo ;)
Blake Jarrell – podzielam zdanie innych klubowiczów, o tej porze powinien grać jakiś miażdżyciel a nie artysta który zwolnił przed Arminem, żeby owy Arminek ładnie brzmiał na jego tle ;) niezła sztuczka hehe.
Ben Gold – w czołówce jeśli chodzi o jakość  zdecydowanie na plus, super energiczny i ogólnie ok.
Joop – O Jezus męczyłem się na jego secie niesamowicie, nuda nuda i w ogóle nie moje rytmy, zdecydowanie na minus!
Joop tak mnie zniechęcił że pod koniec wyszedłem i nawet nie czekałem na Schiemann’a ale z tego co widze po trackliscie to nawet nie żałuje, że się urwałem;]

Podsumowując, jak dla mnie czołówka wyglądała tak:

1.Ummet Ozcan
2. Nitrous Oxide
3. Artento Divini
4.Ben Gold / Gareth
5. W&W / Ashley

Red Tent - jak dla Nas to coś nowego, lecz nie zabardzo mi to przypadło do gustu, podsumowując - spędziłem tam godzinę ale raczej było to dla mnie schronieniem przed deszczem, chyba jak i dla połowy siedzących tam ludzi hehe :D

Ogólnie, muzycznie było gorzej niż rok temu, nie dużo ale było 
Tak się zastanawiam dlaczego hymnu tegorocznego Sunrise’u nie było na początku w intrze i w ogóle chyba tylko to zagrał Cliff Coenraad, spodziewałem się że będzie go dużo częściej słychać bo jest tego warty!
Martwi mnie że nie było żurawi tzn o to że film będzie znowu bardzo kiepski, OBYM SIĘ MYLIŁ!

Afterparty pomijam, gdyż spędziłem tam 20min i przy morzu w ogóle nie było prawie nic słychać tylko dudnienie..

Moim zdaniem impreza straciła dużo na prestiżu porównując z rokiem 2008, biletu na kilka miesięcy przed imprezą (bez podania choćby połowy lineupu) nie kupię już w następnym roku, chyba że będzie wiadomo że pojawią się takie nazwiska jak – JOC, Giuseppe Ottaviani, Sean Tyas czy przede wszystkim SIMON PATTERSON! Takie marki skuszą mnie by pojawić się za rok nie patrząc na pogodę czy inne przeciwności losu (słabiutki film do którego nie chce się wracać) ;) To chyba byłoby na tyle.

Aaa.. i byłbym zapomniał, w końcu nadszedł czas zmiany ochrony "Bokser" - Panowie coś sobie lekko cięli w bambo.. na secie fafaqa ostro padało mimo to, bawiła się grupka klubowiczów i wtedy nastał mały incydent. Dwóch panów zaczeli się okładać po michach bez opamiętania :) ok, nikogo innego nie było w polu rażenia, to niech się klepią, i to robili przez około 1 minutę, dopiero po tym czasie "ochrona" zorientowała się co się dzieje i przystąpili do akcji, chyba ich tam dwudziestu było
Żart: xD
szkoda że wczesniej nikt nie stał pod sceną bo panowie chyba sie przestraszyli deszczu, ochronie bokser mówimy NIE! W przyszłym roku niech mdt postara się o lepszą "kontrole" klubowiczów przy wejściu.. mnie trzepali ok, ale jakbym chciał coś wnieść to pewnie bym wnióśł ;) w porównaniu z rokiem 2009 , było teraz za dużo klubowiczów na dopalaczach, aż sie zdziwiłem ;/


Ostatnio edytowano N 08 sie, 2010 przez prmx89, łącznie edytowano 1 raz

Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: N 08 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): Pn 09 maja, 2005
Posty: 914
Lokalizacja: Bydgoszcz
mospin napisał(a):
Ja mam 28 lat i... nawet niewidze cienia szansy na to żeby mi przeszło i żebym nie miał sił uderzyć na dobry event :D

:mrgreen:


U mnie wśród znajomych w BYdg. mało jest osób, które jeżdża na eventy tak czesto jak ja, ale też można usłyszeć od innych teksty "wydorośnijcie w końcu z tego"...Na razie nie ma szans, za bardzo mnie to ciągle kręci, a w tym roku 30 stuknie :D

_________________
W życiu piękne są tylko chwile...


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: [23.07.2010]Sunrise Festival 2010 - Kołobrzeg - 23-25 lipca
PostNapisane: N 08 sie, 2010 
Avatar użytkownika
Dołączył(a): N 28 gru, 2008
Posty: 623
Lokalizacja: łódzkie
Barthezz napisał(a):
U mnie wśród znajomych w BYdg. mało jest osób, które jeżdża na eventy tak czesto jak ja, ale też można usłyszeć od innych teksty "wydorośnijcie w końcu z tego"...Na razie nie ma szans, za bardzo mnie to ciągle kręci, a w tym roku 30 stuknie :D


Witaj w klubie... u mnie to samo... ale mam w dupie to ich gadanie... jedni jeżdzą na grzyby, drudzy na ryby, trzeci na mecze a ktośinny na balety :D Proste to jak ruchanie :mrgreen:


Zobacz profil Wyślij e-mail Offline
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 363 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot], Wazon07 i 1 gość

Panel

Góra Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group alveo akuna alweo

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Dizayn Ercan Koc